Czym jest customer effort score i jak go policzyć
Customer effort score (CES) to wskaźnik, który mierzy, jak dużo wysiłku musiał włożyć klient, żeby załatwić sprawę z Twoją firmą. Customer effort score koncentruje się na jednym wymiarze: czy załatwienie sprawy było łatwe. Nie mierzy ogólnego zadowolenia ani gotowości do polecenia firmy. W wielu badaniach rynkowych, m.in. w pracach CEB (obecnie Gartner) nad Customer Effort, CES okazuje się jednym z niewielu wskaźników, który koreluje z zachowaniem klienta w kolejnych miesiącach, a nie tylko z jego deklaracją w ankiecie.
W B2B ten wskaźnik ma dodatkowy sens, bo po drugiej stronie rzadko siedzi jedna osoba. Decyzja zakupowa przechodzi przez zakupy, dział techniczny, czasem przez zarząd. Każdy z tych ludzi napotyka inny rodzaj problemu: brak dokumentów, niejasne warunki, wolne odpowiedzi, skomplikowany proces reklamacji. Customer effort score zbiera to w jedną liczbę, którą da się porównywać między kwartałami i między zespołami.
Wzór i sposób liczenia
Najczęstsza wersja CES opiera się na jednym pytaniu, najczęściej po zamknięciu zgłoszenia, dostawie albo zakończeniu wdrożenia:
"Firma [nazwa] ułatwiła mi rozwiązanie mojej sprawy." Skala 1-7, gdzie 1 oznacza "zdecydowanie się nie zgadzam", a 7 "zdecydowanie się zgadzam".
Wzór dla tego wariantu (top-3-box w skali 1-7) jest prosty:
CES = (liczba odpowiedzi 5, 6 i 7 / liczba wszystkich odpowiedzi) × 100
To jeden z wariantów; inne firmy stosują średnią arytmetyczną lub top-2-box w skali 1-5. Wynik podajemy w procentach. Jeśli na 80 ankiet 52 osoby zaznaczyły 5, 6 lub 7, CES wynosi 65%. W wariancie top-2-box w skali 1-5 za pozytywne uznaje się oceny 4 i 5, a wzór wygląda tak: CES = (liczba odpowiedzi 4 i 5 / liczba wszystkich odpowiedzi) × 100. Przykład: na 50 ankiet 30 osób wybrało 4 lub 5, więc CES wynosi 60%. Ważne, żeby trzymać się jednej metody i jednej skali w całej organizacji, bo inaczej porównania między zespołami tracą sens.
Drugi wariant to średnia arytmetyczna wszystkich odpowiedzi. Jest prostsza, ale mniej odporna na skrajne oceny. Przykład: pięć odpowiedzi 7, 6, 5, 3 i 1 daje średnią 4,4 w skali 1-7, co po przeliczeniu na procent daje około 63%. W praktyce lepiej sprawdza się wersja procentowa, bo łatwiej ją pokazać zarządowi obok innych wskaźników.
CES warto zestawić z audytem marketingowym, który pokazuje, gdzie w lejku klient napotyka najwięcej problemów jeszcze przed kontaktem z działem obsługi. Sam wskaźnik mówi, że jest problem. Audyt mówi, w którym miejscu.
Co realnie wpływa na wynik CES
Na wynik customer effort score wpływa kilka czynników, które w firmach B2B powtarzają się zaskakująco regularnie. Warto je znać, bo bez tej wiedzy poprawa wskaźnika sprowadza się do zgadywania.
Liczba kontaktów potrzebnych do załatwienia sprawy
To najsilniejszy pojedynczy czynnik. Wyobraź sobie Annę z działu zakupów, która zamawia 200 części. Faktura przychodzi z błędem. Anna dzwoni raz, konsultant obiecuje poprawę. Dzwoni drugi raz, nikt nie wie o sprawie. Trzeci raz w końcu trafia na właściwą osobę. Trzy telefony, dwa dni, zero informacji zwrotnej. Jej CES: 1. Wysiłek rośnie niezależnie od tego, jak miła była obsługa. Badania nad omnichannel retailing pokazują, że klient oczekuje nieprzerwanego doświadczenia i natychmiastowego rozpoznania go w każdym kanale, niezależnie od tego, z którego korzysta (Piotr Ciesielski, "Exploring Omnichannel Retailing", Wydawnictwo Naukowe PWN, 2019, ISBN 978-83-01-20845-1). W B2B działa to identycznie: jeśli handlowiec nie widzi historii zgłoszenia z serwisu, klient musi opowiadać wszystko od nowa.
Dostępność informacji przed kontaktem
Klient, który znajduje odpowiedź na stronie, nie generuje zgłoszenia. Klient, który jej nie znajduje, dzwoni, pisze i traci czas. Każdy brakujący dokument, cennik, specyfikacja techniczna czy FAQ to punkt problemowy, który podnosi CES. W B2B dotyczy to zwłaszcza dokumentów potrzebnych działowi zakupów: warunków współpracy, certyfikatów, formularzy.
Spójność między kanałami
Ten sam problem zgłoszony mailem, telefonicznie i przez formularz powinien trafić do jednego miejsca i mieć jedną historię. Jeśli tak nie jest, klient powtarza informacje, a jego wysiłek rośnie. To jeden z najczęstszych powodów wysokiego CES w firmach, które wdrożyły kilka narzędzi, ale nie połączyły ich w jeden proces.
Przewidywalność procesu
Klient chce wiedzieć, co się stanie i kiedy. Brak terminu odpowiedzi, niejasny status zamówienia, brak potwierdzenia zgłoszenia; to wszystko zwiększa obciążenie umysłowe. W B2B, gdzie zamówienia bywają wieloetapowe, sama niepewność co do kolejnego kroku potrafi obniżyć CES bardziej niż rzeczywisty czas oczekiwania.
-
1
Zdarzenie
Zamknięcie zgłoszenia, dostawa lub zakończenie wdrożenia
-
2
Ankieta
Jedno pytanie o łatwość załatwienia sprawy w skali 1-7
-
3
Obliczenie
Udział ocen 5-7 w wszystkich odpowiedziach, wynik w procentach
-
4
Analiza
Porównanie między zespołami i w czasie, rozkład odpowiedzi
-
5
Działanie
Usunięcie punktu tarcia wskazanego przez dane
Jakie wyniki CES są dobre w B2B
Nie ma jednego uniwersalnego benchmarku customer effort score, który pasowałby do każdej branży. Wyniki różnią się między sektorami i zależą od tego, jak skomplikowany jest produkt oraz jak często klient kontaktuje się z firmą. Producent maszyn przemysłowych, który wdraża linię produkcyjną przez pół roku, będzie miał inne wyniki niż dostawca usług SaaS rozliczany miesięcznie.
Zamiast szukać jednej liczby, warto przyjąć trzy zasady interpretacji. Poniższe progi to robocza propozycja autora, nie norma branżowa:
- Powyżej 70% - proces jest w większości przypadków odbierany jako łatwy. Można pracować nad detalami.
- 50-70% - jest wyraźny obszar do poprawy. Zwykle problem leży w jednym, dwóch krokach procesu.
- Poniżej 50% - klient regularnie napotyka problemy. To sygnał, że trzeba przeprojektować proces, a nie poprawiać komunikację.
Te progi traktuj jako punkt startowy, nie jako normę branżową. Prawdziwym benchmarkiem jest Twój własny wynik sprzed kwartału i porównanie między zespołami w firmie. Jeśli jedna drużyna ma CES 75%, a druga 45% przy podobnej liczbie zgłoszeń, różnica mówi więcej niż jakikolwiek zewnętrzny raport.
Warto też patrzeć na rozkład odpowiedzi, nie tylko na samą średnią. Jeśli 40% klientów daje 7, a 30% daje 1, średnia wygląda przyzwoicie, ale jedna trzecia klientów jest realnie sfrustrowana. Taki rozkład to sygnał, że proces działa dobrze tylko dla jednego typu sprawy.
Jak zmniejszyć wysiłek klienta w praktyce
Poprawa CES nie wymaga wielkiego projektu transformacyjnego. W większości firm B2B wystarczy kilka działań, które da się wdrożyć w ciągu jednego kwartału. Poniżej konkretne kroki, które w praktyce dają największą różnicę.
1. Policz kontakty na sprawę
Weź 50 ostatnich zgłoszeń i policz, ile kontaktów (mail, telefon, formularz) było potrzebnych, żeby je zamknąć. Jeśli średnia przekracza dwa, masz problem do rozwiązania. Ten prosty pomiar pokazuje, gdzie tracisz najwięcej czasu klienta i zespołu jednocześnie.
2. Usuń powtarzalne pytania ze ścieżki kontaktu
Zbierz 20 najczęstszych pytań, które wpływają do obsługi. Dla każdego przygotuj odpowiedź w miejscu, w którym klient jej szuka: na stronie produktu, w panelu klienta, w dokumentacji. To działanie obniża CES szybciej niż szkolenie zespołu, bo eliminuje potrzebę kontaktu w ogóle.
3. Połącz historię klienta w jednym widoku
Handlowiec, serwis i księgowość powinni widzieć te same informacje o kliencie. Jeśli systemy nie są zintegrowane, wprowadź przynajmniej wspólny identyfikator klienta i notatkę, która przechodzi między działami. Klient nie powinien powtarzać tego samego trzy razy.
4. Ustal standard odpowiedzi i go komunikuj
Podaj klientowi termin, w którym dostanie odpowiedź, i się go trzymaj. Nawet jeśli odpowiedź brzmi "potrzebujemy dwóch dni", jest lepsza niż cisza. Przewidywalność obniża obciążenie umysłowe bardziej niż szybkość.
5. Mierz CES po konkretnych zdarzeniach, nie raz w roku
Ankieta po każdym zamknięciu zgłoszenia daje dane, które da się przypisać do konkretnego procesu. Raz w roku badanie satysfakcji mówi, że "jest OK", ale nie mówi, gdzie poprawić. Częstszy pomiar na mniejszej próbie jest bardziej użyteczny niż duże badanie raz na dwanaście miesięcy.
Jeśli chcesz połączyć poprawę CES z szerszym planem działań marketingowych i sprzedażowych, warto spojrzeć na strategię marketingową B2B, która porządkuje priorytety i pokazuje, które punkty problemowe mają największy wpływ na przychód.
| Przedział wyniku | Interpretacja | |
|---|---|---|
| Powyżej 70% | Proces w większości odbierany jako łatwy | Praca nad detalami i utrzymanie standardu |
| 50-70% | Wyraźny obszar do poprawy | Identyfikacja jednego, dwóch kroków do usprawnienia |
| Poniżej 50% | Klient regularnie napotyka tarcie | Przeprojektowanie procesu, nie tylko komunikacji |
Wnioski dla zespołów B2B
Customer effort score jest wskaźnikiem, który łatwo policzyć i trudno zignorować. Pokazuje nie to, czy klient jest zadowolony, ale czy firma nie zmusza go do zbędnej pracy. W B2B, gdzie decyzje podejmuje kilka osób i procesy bywają długie, właśnie ten wymiar wysiłku najczęściej decyduje o tym, czy klient wróci.
Zacznij od jednego pomiaru, jednego procesu i jednego usprawnienia. CES nie wymaga dużych budżetów, wymaga konsekwencji w usuwaniu problemów. A jeśli chcesz sprawdzić, gdzie w Twojej firmie klient traci najwięcej czasu, audyt marketingowy pokaże to na danych, nie na przeczuciu.
Źródła
- Philip Kotler, Kevin Lane Keller, Marketing Management, wydanie 15
- A Concise Guide to Marketing Research, rozdział 8.7 Customer Satisfaction at Haver & Boecker (Case Study)
- Exploring Omnichannel Retailing, 2019, rozdział 5.2.4 Customer Perception