Czym jest cold mailing i czym różni się od newslettera
Cold mailing to wysyłka wiadomości do osób, które nie zapisały się na Twoją listę i nie znają Twojej firmy. Cold mailing co to w praktyce: pierwszy kontakt z decyzją po drugiej stronie, bez wcześniejszej relacji i bez zgody marketingowej. Dlatego rządzi się innymi prawami niż newsletter, w którym odbiorca sam czeka na wiadomość.
W B2B cold mailing działa wtedy, gdy traktujesz go jak rozmowę kwalifikacyjną, a nie jak ulotkę. Masz jedno zdanie na to, żeby ktoś zdecydował, czy czyta dalej. Jeśli w tym zdaniu jest tylko Twoja firma i Twój produkt, decyzja zapada szybciej, niż zdążysz dopisać drugie zdanie.
Zanim weźmiesz się za treść, sprawdź, czy masz do kogo pisać. Większość zespołów sprzedażowych w regionie, z którymi pracujemy, ma problem nie z copy, a z listą: 200 kontaktów, z czego połowa to ogólne adresy biuro@. Taki cold mailing B2B nie ma szans, niezależnie od tego, jak dobrze sformułujesz temat wiadomości.
Jeśli cold mailing jest jednym z kanałów w większym systemie, warto zobaczyć, jak układa się go w całości: generowanie leadów B2B opisuje kolejność działań od pierwszej listy do przekazania kontaktu handlowcowi. Warto też zadbać o techniczne podstawy wysyłki - o tym, jak nie trafiać do spamu, piszemy w artykule o dostarczalności maili B2B.
Do kogo piszesz: lista ważniejsza niż treść
Trzy pytania, które warto zadać przed każdą kampanią:
- Czy ta osoba może podjąć decyzję albo ją zablokować? Jeśli nie jedno i nie drugie, mail trafi do kosza albo do archiwum.
- Czy mam powód, żeby napisać właśnie do niej, dzisiaj? Powód nie musi być wielki. Wystarczy zmiana w firmie, nowy dział, nowy produkt, nowy rynek.
- Czy wiem, z czym ta firma ma problem, który ja rozwiązałem już wcześniej? Jeśli nie wiem, to nie mam cold maila, mam cold spam.
W praktyce lista dzieli się na trzy koszyki: firmy, do których pasujesz jak ulał, firmy, do których pasujesz częściowo, i firmy, do których piszesz, bo mają budżet. Ten trzeci koszyk zwykle zjada najwięcej czasu i daje najgorsze wyniki. Lepiej mieć 80 kontaktów w pierwszym koszyku niż 800 w trzecim.
Zanim wyślesz cokolwiek, sprawdź dwie rzeczy techniczne: czy domena ma poprawne rekordy SPF, DKIM i DMARC oraz czy nie wysyłasz z adresu, który wcześniej zbierał bounce'y. Najlepszy cold mailing nie przejdzie, jeśli wiadomość wyląduje w spamie.
| Element | Wariant A | |
|---|---|---|
| Temat | Oferta współpracy | Drugi oddział w Toruniu - strona DE |
| Pierwsze zdanie | Nazywam się... i reprezentuję... | Widziałem ogłoszenie o naborze do nowego oddziału. |
| Środek | Kompleksowe wsparcie marketingowe | Skrócenie czasu odpowiedzi z 2 dni do 4 godzin |
| Zakończenie | Czy możemy umówić się na 30 min? | Czy obsługa idzie przez CRM, czy mailem? |
Struktura maila, który dostaje odpowiedzi
Dobry cold mail ma cztery części i żadna z nich nie jest o Tobie dłużej niż jedno zdanie.
1. Temat: konkret, nie ciekawość
Tematy w stylu "Pytanie" albo "Szybka sprawa" działają tylko wtedy, gdy nadawca jest znany. W cold mailu lepiej postawić na konkret: nazwa firmy odbiorcy, nazwa procesu, nazwa problemu. Trzy do sześciu słów. Bez emoji, bez wielkich liter, bez wykrzykników.
2. Pierwsze zdanie: powód kontaktu
Nie zaczynaj od "Nazywam się... i reprezentuję...". Zacznij od tego, co zauważyłeś. Przykład: "Widziałem, że otwieracie drugi oddział w Toruniu, a Wasza strona nadal nie ma wersji niemieckojęzycznej." To jedno zdanie mówi odbiorcy, że nie wysłałeś tego samego do 500 firm.
3. Środek: jedna korzyść, jedna liczba
Nie opisuj całej oferty. Wybierz jedną rzecz, którą zmieniłeś u podobnego klienta, i podaj ją w jednym zdaniu. Jeśli nie masz liczby, opisz sytuację. Lepiej brzmi "Skróciliśmy czas odpowiedzi na zapytania z dwóch dni do czterech godzin" niż "kompleksowo optymalizujemy procesy sprzedażowe".
4. Zakończenie: pytanie, nie prośba
Nie proś o 30 minut rozmowy w pierwszym mailu. Zadaj pytanie, na które da się odpowiedzieć jednym zdaniem. "Czy to u Was nadal ręczny proces, czy już macie to w CRM?" Odpowiedź na takie pytanie kosztuje odbiorcę pięć sekund, a Tobie daje zielone światło na kolejny krok.
Cold email przykład: dwa warianty do porównania
Poniżej dwa maile do tej samej osoby. Oba są poprawne językowo. Różnią się tym, ile pracy włożył nadawca.
| Element | Wariant A (słaby) | Wariant B (lepszy) |
|---|---|---|
| Temat | Oferta współpracy | Drugi oddział w Toruniu - strona DE |
| Pierwsze zdanie | Nazywam się... i reprezentuję agencję... | Widziałem ogłoszenie o naborze do nowego oddziału. |
| Środek | Oferujemy kompleksowe wsparcie marketingowe. | Klientowi z branży budowlanej skróciliśmy czas odpowiedzi na zapytania z 2 dni do 4 godzin. |
| Zakończenie | Czy możemy umówić się na 30 min rozmowy? | Czy obsługa zapytań idzie u Was przez CRM, czy nadal mailem? |
Wariant B nie jest dłuższy. Jest tylko napisany do konkretnej firmy. To cała różnica między cold mailingiem, który działa, a takim, który ląduje w folderze "kiedyś".
Follow-up, czyli gdzie większość firm odpuszcza za wcześnie
Typowy scenariusz: pierwszy mail, brak odpowiedzi, drugi mail po tygodniu, brak odpowiedzi, koniec. Tymczasem w B2B decyzja rzadko zapada po jednej wiadomości. Nie dlatego, że odbiorca jest zajęty, ale dlatego, że Twój mail trafił w zły dzień.
Sensowna sekwencja to trzy do czterech wiadomości w odstępach 3-5 dni roboczych, każda z innym powodem kontaktu:
- Mail 1: powód kontaktu i pytanie.
- Mail 2: krótki case lub liczba, bez ponawiania pytania z maila 1.
- Mail 3: link do materiału, który odpowiada na typowe wątpliwości (case study, kalkulacja, checklista).
- Mail 4: zamknięcie pętli. Jedno zdanie: "Zamykam temat, jeśli to nie priorytet - wrócę za kwartał."
Ostatni mail często przynosi najwięcej odpowiedzi, bo zdejmuje z odbiorcy presję. Warto go wysłać, nawet jeśli wydaje się, że "nie wypada".
Jak mierzyć cold mailing B2B, żeby nie oszukiwać się liczbami
Open rate po zmianach w Gmailu i Apple Mail jest wskaźnikiem, któremu można ufać tylko częściowo. Pixele śledzące są blokowane, więc otwarcia są zaniżone. Lepiej patrzeć na trzy liczby:
- Dostarczalność: ile wiadomości w ogóle dotarło (nie odbiło się). W naszych kampaniach przyjmujemy, że zejście poniżej 95% to sygnał, że lista wymaga przeglądu.
- Odpowiedzi: ile osób odpisało, niezależnie od treści. To jedyna liczba, która przekłada się na pipeline.
- Odpowiedzi kwalifikowane: ile z tych odpowiedzi to realna rozmowa, a nie "proszę usunąć mnie z listy".
W naszych kampaniach zdrowy cold mailing B2B w dobrze dobranej liście daje zwykle kilka procent odpowiedzi. Jeśli masz poniżej jednego procenta, problem prawie nigdy nie leży w treści. Leży w liście albo w dostarczalności.
-
1
Mail 1
Powód kontaktu i jedno pytanie. Bez załącznika.
-
2
Mail 2 (po 3-5 dniach)
Krótki case lub liczba. Bez ponawiania pytania z maila 1.
-
3
Mail 3 (po 3-5 dniach)
Link do materiału odpowiadającego na typowe wątpliwości.
-
4
Mail 4 (po 3-5 dniach)
Zamknięcie pętli. Jedno zdanie, bez presji.
Błędy, które kosztują najwięcej odpowiedzi
Wyobraź sobie mail, który wygląda tak: akapit o firmie nadawcy, akapit o "kompleksowych rozwiązaniach", załącznik z ofertą i prośba o 30 minut rozmowy. Odbiorca otwiera go w przerwie między spotkaniami, widzi ścianę tekstu, przewija do końca, nie znajduje ani jednego pytania, na które mógłby odpowiedzieć jednym zdaniem, i zamyka. Nie dlatego, że oferta była zła - dlatego, że mail nie dał mu nic do zrobienia. Do tego samego worka wpadają wiadomości, w których nadawca pisze o sobie więcej niż o odbiorcy, dorzuca PDF w pierwszym kontakcie (co od razu podnosi ryzyko spamu) i wysyła ten sam tekst do wszystkich, zmieniając tylko imię w nagłówku. Personalizacja na poziomie imienia to nie personalizacja - personalizacja to powód kontaktu. Na końcu jest jeszcze jeden błąd, który kosztuje najwięcej: brak testu. Wysłanie 20 maili do jednej grupy przed pełną kampanią pokaże w dwa dni, czy temat w ogóle działa, i pozwoli uniknąć przepalenia całej listy.
Osobna kategoria to kwestie prawne. Prawo w Polsce ogranicza wysyłkę do osób fizycznych bez zgody, a RODO nakłada obowiązek informacyjny. W praktyce trzeba rozróżnić dwie sytuacje: gdy piszesz do spółki (adres typu biuro@firma.pl), zastosowanie ma przede wszystkim ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną (UŚUDE, art. 10) oraz Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), które regulują komunikację handlową. Gdy piszesz do osoby fizycznej prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, jej dane są danymi osobowymi, więc dochodzi RODO i wymóg zgody na komunikację elektroniczną. To nie jest porada prawna - przed pierwszą kampanią warto skonsultować listę i treść z prawnikiem.
Cold mailing w regionie kujawsko-pomorskim
W mniejszych rynkach, takich jak Bydgoszcz, Toruń, Grudziądz czy Inowrocław, cold mailing działa inaczej niż w Warszawie. Lista jest krótsza, więc łatwiej ją dokładnie sprawdzić, ale też szybciej widać efekty masowej wysyłki - odbiorcy rozpoznają ten sam szablon u kilku nadawców w ciągu tygodnia. Dlatego personalizacja i powód kontaktu są tu jeszcze ważniejsze niż w dużych miastach. Warto zaczynać od firm, które znasz z nazwy lub z rynku, i budować pierwszą kampanię na 50-80 kontaktach, a nie na całej bazie z bazy KRS. Najczęstszym problemem, z którym się spotykamy, nie jest brak narzędzi, a brak osoby, która utrzyma ten system w ruchu.
Kiedy cold mailing przestaje wystarczać
Cold mailing działa dobrze jako pierwszy krok. Przestaje wystarczać, gdy odpowiada Ci kilka osób, a potem rozmowy się rozjeżdżają, bo nie ma kto ich poprowadzić, albo gdy odpowiedzi przychodzą, a oferta nie jest dopasowana do tego, co usłyszałeś.
Wtedy warto połączyć cold mailing z innymi kanałami: LinkedIn, telefonem do tych, którzy otworzyli, i contentem, który odpowiada na pytania z odpowiedzi. To nie jest już kampania, to system.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy cold mailing to dobry kanał dla Twojej firmy, zanim zainwestujesz w narzędzia i listy, zacznij od jednej rzeczy: napisz jeden mail do jednej osoby, którą naprawdę znasz z rynku. Wyślij. Zobacz, co odpowie. Reszta to skalowanie tego, co zadziałało.
Źródła
- Byron Sharp, How Brands Grow, 2010 (koncepcja Category Entry Points)
- Friestad, M., Wright, P., The Persuasion Knowledge Model, Journal of Consumer Research, 1994